Dla mnie fotografia to przygoda, w której główne skrzypce grają nieprzeciętni LUDZIE, ciekawe MIEJSCA i wspaniałe SYTUACJE.

To już bardziej filozofia niż tylko cykanie fotek 🙂 Ostatecznie fotografia to przecież nie tylko sprzęty, technika, raw`y, piksele, migawki i soczewki. To raczej Ludzie, Miejsca, Sytuacje. Relacje, Chwile, Emocje. Wspomnienia, Odkrycia, Sentyment. Podchodząc w ten sposób do zagadnienia projektów artystycznych, zawsze chcę wierzyć, że swoim działaniem zmieniam rzeczywistość wokół siebie NA LEPSZE.

Jednym z projektów o charakterze społecznie istotnym była kampania Ciąża Bez Alkoholu, realizowana na terenie gminy Bogatynia przez sekcję fotograficzną BG Flash, której jestem założycielem i przewodniczącym. Między innymi za te działania, swego czasu otrzymałem nominację do tytułu osobowości roku 🙂



Wspólnie z grupą BG Flash realizujemy wystawy fotograficzne, warsztaty i plenery, a nie rzadko też angażujemy się w projekty dla najmłodszych.

Projekty artystyczne

Od 2018 roku, cyklicznie organizuję wystawę Filmożart, której motywem przewodnim są zdjęcia nawiązujące do tytułów filmów. Można powiedzieć, że są to takie foto kalambury 🙂 Jest to ekspozycja prac wielu autorów pochodzących z różnych zakątków kraju i zagranicy. Impreza odbywa się przy okazji Nyskiego Festiwalu Filmowego, który jest wydarzeniem międzynarodowym obejmującym trzy kraje Trójstyku (Polski, Czech i Niemiec).

Bywało, że z grupą BG Flash, ale częściej bywa, że prywatnie, współpracuję z Bełchatowskim Towarzystwem Fotograficznym. Dzięki dobrym relacjom z BTFem miałem okazję uczestniczyć kilkukrotnie w warsztatach ENERGIA: Work Shop 2017, Work Shop 2018, Work Shop 2019.

Udało się też dołożyć cegiełkę w ramach tej współpracy pokazując swoje zdjęcia na Festiwalu Sztuki Jabłka, Światowym Dniu Drzewa oraz na wystawach przeglądowych stowarzyszenia.



Z kolei niemiecko-czesko-polski projekt Art and Science, który odbywa się w ramach warsztatów Lanterna Futuri, to płaszczyzna, na której sztuka spotyka się z nauką, a zatem też wrażliwość z mądrością. Tak się składa, że tutaj też miałem przyjemność wnieść swój skromy udział. Tym razem nie zdjęcia, a film (i specjalnie oprawa nośnika) dla uczestników był finalnym produktem moich działań:

Ostatni o moich autorskich projektów fotograficznych, zarazem najbliższy mojemu sercu, nosi nazwę “Piękni Ludzie” (Część I, Część II, Część III.) Przystępując do realizacji tego projektu założyłem sobie kilka istotnych postanowień.

  • Zasada nr 1 – Szkło Analogowe. Dokładnie dwa stałoogniskowe do wyboru: Pentacon 50/1,8 i Jupiter 135/4 (oba na m42). Postanowiłem zrezygnować z autofocusa na rzecz kręcenia pierścieniem. Trochę w ramach treningu, trochę z ciekawości, a trochę w nawiązaniu do korzeni. Skoro o korzeniach mowa, naturalnym wyborem była skala szarości jako przestrzeń barwowa. Oświetlenie tylko zastane, nie wchodziły w grę żadne lampy (fotograficzne).
  • Zasada nr 2 – Tryb Manualny. Inny nie wchodzi w grę właściwie w żadnym projekcie, który realizuję, więc…
  • Zasada nr 3 – Zero Photoshopa. Zero usuwania niedoskonałości, zero retuszu skóry, zero korekcji zniekształceń. Starałem się uzyskać efekt zbliżony do pożądanego już na etapie ustawień ekspozycji, ale jednak dałem sobie przyzwolenie w obróbce na takie zabiegi jak kontrola jasności, kontrastu, światła, cienia i przejrzystości.
  • Zasada nr 4 – Relacja Naturalna. Bycie sobą, a nie pozowanie. Ta zasada okazała się dla mnie kluczowa. I też najbardziej na naturalności mi zależało. Naturalność jest piękna. W momencie kiedy mówimy o „Pięknych Ludziach”, nie wyobrażam sobie, żeby to piękno miało być udawane. Przestrzeganie tej zasady uważam za swój największy sukces jaki odniosłem realizując ten projekt. Jest to również korzyść dla osób fotografowanych, od których słyszałem: „podobam się sobie”…

Wybrane pozycje poszczególnych projektów: